Choć wybory parlamentarne już za nami, debata publiczna wciąż żyje olbrzymią frekwencją oraz wynikami poszczególnych partii. W dyskusji nie brakuje jednak  głosów krytycznie oceniających świadomość obywatelską Polaków. Wyborcom zarzuca się niekiedy kompletną nieznajomość programów partii politycznych, na które głosują, a nawet… Brak rozróżnienia między polityką lokalną, a krajową.

Wybory samorządowe miały miejsce jesienią 2018. Nie wszyscy jednak są co do tego w zupełności przekonani. Jednym z takich przykładów może być młody mężczyzna z Białegostoku, który jak się okazało, nie do końca zdawał sobie sprawę z charakteru zeszłotygodniowych wyborów do Sejmu i Senatu. Dziennikarze Radia Eska wdali się z przechodniem w krótką pogawędkę:

— 13 października mamy teraz takie wybory — zagaił reporter „Eski”.

— No będą — potwierdził białostocczanin.

— Co my wybieramy w nich?

— Jeszcze nie jest podjęta decyzja.

— Ale czy Wy wywiecie, kogo my w ogóle wybieramy? Jakie to są wybory?

—  To nie są samorządowe? — zgadywał dalej mężczyzna.

źródło: Radio Eska

(Visited 28 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Wiceminister założył się z dziennikarką TVN24. O... 10 tysięcy złotych

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here