Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia skomentował fakt złożenia dymisji przez wicepremiera Jarosława Gowina. W jego ocenie to, co się dzieje, nie nosi znamion żadnej tragedii.

— Jestem w stanie wyobrazić sobie Polskę bez rządu Zjednoczonej Prawicy, jego upadek nie będzie żadną tragedią — stwierdził Szymon Hołownia.

W poniedziałek Jarosław Gowin oświadczył, że podaje się do dymisji. Tym samym wicepremier i minister szkolnictwa wyższego wprawił otoczenie w zdumienie swoją decyzją. Zaznaczył przy tym, że Porozumienie nadal pozostanie częścią Zjednoczonej Prawicy. Na funkcję wicepremiera rekomendował minister rozwoju Jadwigę Emilewicz.

Powodem takiej decyzji było przekonanie, że wybory prezydenckie nie powinny mieć miejsca w zaplanowanym terminie, czyli 10 maja. PiS odrzucił propozycję Gowina, by wprowadzić trzymiesięczne vacatio legis w przypadku ustawy poświęconej wyborom prezydenckim 2020.

Gowin zapowiedział, że osobiście nie poprze projektu PiS ws. głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich. Przekonał jednak posłów swego ugrupowania, by sami ten projekt poparli.

Hołownia nie potrafił milczeć wobec takiego stanu rzeczy. Podczas poniedziałkowej konferencji w Warszawie podsumował, że działania Gowina są zwyczajnie „obłudą”.

— Cały ten spektakl Jarosława Gowina, z tym hamletyzowaniem, że on odchodzi z rządu, ale jednak Porozumienie w rządzie zostaje, że on jest przeciw, ale jego koledzy zagłosują tak, aby prezes PiS Jarosław Kaczyński był zadowolony, to jest coś, na co trudno znaleźć w cywilizowanym języku jakąś miarę — stwierdził Hołownia.

Zwrócił się przy tym osobiście do Gowina i stwierdził, że jest w stanie wyobrazić sobie Polskę bez rządów Zjednoczonej Prawicy.

— Jeżeli komuś pomyliła się niepodległość Polski z rządami Zjednoczonej Prawicy, to powinien albo poczytać konstytucję, albo zastanowić się nad zmianą zajęcia — dodał kandydat na prezydenta.

Hołownia nie mógł oprzeć się wrażeniu, że rząd Zjednoczonej Prawicy nieadekwatnie reaguje na kryzysową sytuację w naszym kraju.

Przeczytaj również:  "Nalegam na słuchanie ze zrozumieniem". Sprzeczka Hołowni z Gozdyrą

— Jego (rządu) upadek nie będzie żadną tragedią, która kraj spotka. Może wreszcie otworzą się Polakom oczy i zastanowią się nad tym, jakich rządzących powinni wybrać i na łatwy i na trudny czas — tłumaczył katolicki publicysta.

źródło: wpolityce.pl

(Visited 56 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here