Aż kilkudziesięciu posłów opozycji nie przyszło na wczorajsze poranne głosowanie w Sejmie. Z tego powodu przepadł ich własny wniosek zgłoszony na Konwencie Seniorów. Zwolennicy Koalicji Obywatelskiej, SLD czy PSL są tym oburzeni, ponieważ jeszcze nigdy siły opozycyjne nie miały takich szans na wygraną w głosowaniu. Okazało się, że jednym z nieobecnych był Grzegorz Napieralski, który co prawda przeprosił, jednak nie mógł się powstrzymać od komentarza na temat Prawa i Sprawiedliwości.

W głosowaniu brało udział 394 posłów, za uzupełnieniem porządku obrad było 201 posłów, a przeciwko 193 posłów. Udziału w głosowaniu nie wzięło aż 66 posłów, w tym 34 z PiS, 11 z KO, 12 z Lewicy, 7 z PSL-Kukiz’15 oraz 1 z Konfederacji. Grzegorz Napieralski w związku ze swoją nieobecnością poczuł się do odpowiedzialności i przeprosił na portalu społecznościowym.

Przy okazji wyraził uznanie dla tych, którzy zdecydowali się protestować przed sądami. Podkreślił, że następnym razem zadba o to by „przystosować w jak największym stopniu do absurdalnych standardów pracy Sejmu, fundowanych nam przez PiS”.

— Przepraszam wszystkich moich wyborców. Pragnę wyrazić głębokie uznanie dla protestujących, którzy wyszli wczoraj na ulice. Dołożę wszelkich starań w przyszłości, by przystosować się w jak największym stopniu do absurdalnych standardów pracy Sejmu, fundowanych nam przez PiS — napisał Grzegorz Napieralski.

Nieobecność posłów opozycji wywołała oburzenie sympatyków Koalicji Obywatelskiej, SLD oraz PSL. Pojawiły się nawet sugestie, do złożenia mandatów poselskich.

 

Polityk dopytywany przez internautów o prawdziwy powód swojej absencji, zamieścił dodatkowy wpis.

Przeczytaj również:  Aleksander Kwaśniewski: "Z ludzkiego punktu widzenia jest to straszne i smutne"

 

źródło: niezalezna.pl

(Visited 23 times, 1 visits today)