We wtorek 10 maja br. po godzinie 13.00 w Sali Kolumnowej Sejmu miała miejsce przełomowa konferencja prasowa posła Grzegorza Brauna. Uczestniczył w niej również mecenas Jarosław Litwin – prowadzący Kancelarię Radcy Prawnego w Oławie, a także dr. Tomasz Sommer, historyk i redaktor naczelny tygodnia Najwyższy Czas!. Wydarzenie to ze względu na wartość historyczną powinno odbić się szerokim echem w mediach.

Słowo „Jedwabne” stało się tym, które ucina wszelkie spekulacje i wątpliwości. Polacy są winni i mordowali Żydów. Tymczasem śledztwo należy doprowadzić do końca i ukazać prawdę o tym, co miało miejsce w tej miejscowości 10 lipca 1941 roku. Należy podzielić się ze światem dowodami, które stają się coraz bardziej namacalne i widoczne. Poznanie faktów leży w interesie zarówno Polaków, jak i Żydów, by uniknąć narastającej wzajemnej nienawiści między tymi narodami. Tymczasem kłamliwa opowieść Jana Tomasza Grossa nieuchronnie się do tego przyczyniała.

Co było istotą tego kłamstwa?

Zbrodnia w Jedwabnem miała rzekomo charakter pogromu, w którym Polacy zaatakowali swoich żydowskich sąsiadów, zagonili ich, znęcając się nad nimi, do stodoły, a następnie spalili żywcem. Tymczasem Niemcy mieli się tej makabrze spokojnie z boku przyglądać. Na przestrzeni lat zaczęły pojawiać się silne dowody na to, że Niemcy kazali Polakom popełnić takie czyny, a sami pragnęli zatuszować odpowiedzialność w tej sprawie. Wiele nowych okoliczności wskazuje, że to właśnie Niemcy sterowali całą akcją, a Polaków zmuszono do współudziału w mordzie, który, jak do tej pory sądzono, wcale nie był spontaniczny.

Poseł Konfederacji ogłosił, że po prawie trzech latach procesu wszczętego i przeprowadzonego z inicjatywy mec. Jarosława Litwina, wyrokiem z dnia 28 kwietnia br. w sprawie III OSK 865/21 (wcześniej I OSK 306/19) Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę kasacyjną Prokuratora Okręgowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku, Radosława Ignatiewa, złożoną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 11 października 2018 r., sygn. akt II SAB/Bk 87/18. – osiągnięto przełom w sprawie Jedwabnego. Sprawa ta posiada walor informacji publicznej i podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej.

Przeczytaj również:  Polska rzeczywistość: Do renty w ZUS zabrakło mu 11 dni. Teraz jest śmiertelnie chory...

Zobacz również: Obsesje i szaleństwa covidian na jednym filmiku. Sławomir Mentzen: „Z kamerą wśród szurów!” [WIDEO]

Ponadto ogłoszono, że prawomocnym stał się ww. wyrok WSA, w którym określono, że sprawozdanie z badań archeologicznych oraz prac ekshumacyjnych w Jedwabnem, powołanego przez prokuratora Oddziałowej Komisji w Białymstoku zespołu z Instytutu Archeologii i Etnologii UMK w Toruniu, pod kierownictwem profesora Andrzeja Koli, w sprawie tzw. mordu w Jedwabnem, sygn. akt S 1.2000.Zn, posiada walor informacji publicznej i tym samym powinno zostać udostępnione mec. Litwinowi.

Sprawa odznacza się wysokim priorytetem ze względu na to, że prawomocny wyrok w swojej istocie dotyczy sprawozdania jako takiego, tym samym każdy może zażądać przedstawienia mu tego sprawozdania np. w formie skanu przesłanego na adres email, zaś Prokurator Ignatiew winien go bezzwłocznie, czyli natychmiast, udostępnić i to pod groźbą popełnienia przestępstwa z art. 23 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 2176) w przypadku odmowy.

Przytoczona sprawa zakończyła się w cieniu właśnie procedowanej przez Prawo i Sprawiedliwość i dziwnie skorelowanej z jej wynikiem zmianie brzmienia art. 156 kpk, która, jeżeli ostatecznie przyjęta, wyłączy dokumenty akt zakończonych postępowań przygotowawczych spod działania ustawy o dostępie do informacji publicznej, co uniemożliwi społeczną kontrolę poczynań prokuratorów i utajni m.in. treść opinii biegłych, w tym ww. sprawozdanie z ekshumacji żydowskich szczątków w Jedwabnem.

Tym samym w sprawie jest możliwym, że Prokurator Radosław Ignatiew świadomie nie udostępni treści sprawozdania zainteresowanym wnioskodawcom, czekając na zmianę przepisów, co uczyni złożone wnioski w tej sprawie bezprzedmiotowymi. W niniejszej sprawie, opierając się o wspominane prawomocne wyroki, swój wniosek o udostępnienie mu kopi sprawozdania złożył wobec prokuratora Ignatiewa m.in. poseł Grzegorz Braun.

Podczas konferencji prasowej głos zabrał Grzegorz Braun, który uroczyście oświadczył:

— Szanowni Państwo, mamy przełom w sprawie. Proszę sobie przypomnieć – 20 lat temu nie było gazety, nie było stacji radiowej, nie było takiego ośrodka dezinformacji na masową skalę, który nazwy „Jedwabne” nie odmieniałby przez wszystkie przypadki. Na tym nie koniec. Nie było takiej gazety w świecie i takiej telewizji, która nie nauczyłaby swoich odbiorców tej nazwy i nie tłumaczyłaby, krócej czy dłużej, tego, jak bardzo ta nazwa powinna przyprawiać o wstyd wszystkich Polaków, a wszystkich realizujących wobec Polski pedagogikę wstydu wyposażać (…) w poręczną pałkę, którą już do końca świata będzie można Polaków okładać.

Przeczytaj również:  HBO wypuściło film naśmiewający się z Polaków. „Polacy to najgłupsze istoty na świecie”

Zobacz również: Maciej Stuhr marzy o innych czasach: „Każdy dzień jest potwierdzeniem moich najgorszych przypuszczeń”

Swój komentarz zostawił również Tomasz Sommer, który powiedział:

— Szanowni Państwo, wydaje się, że sprawa Jedwabnego, której będziemy mieli 80. rocznicę 10 lipca, powoli zmierza ku szczęśliwemu końcowi, aczkolwiek dopełnieniem tego musi być oczywiście pełna ekshumacja.

Poniżej cała konferencja prasowa z udziałem ww. osób.

Prawda o Jedwabnem!

Prawda o Jedwabnem! Konferencja Konfederacja Korony Polskiej

Opublikowany przez Grzegorz Braun Wtorek, 11 maja 2021

Źródło: facebook.com, interia.pl

(Visited 1 766 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here