Włodzimierz Czarzasty gościł na antenie Polsat News. Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej zdenerwował prowadzącą. Agnieszka Gozdyra zapytała swojego rozmówcę, kiedy w końcu przestanie sławić Armię Czerwoną. Dziennikarka nie takiej odpowiedzi się spodziewała. Sam polityk nie przewidział, że dyskusja będzie miała tak burzliwy przebieg.

— Jeżeli ktoś mówi, że ja sławię Armię Czerwoną, to jest debilem — powiedział Czarzasty.

— To ja jestem debilką? — pytała zdumiona Gozdyra nie mogąc ukryć emocji.

— A pani tak mówiła? — dopytywał się Czarzasty.

Agnieszka Gozdyra była wyraźnie zirytowana rozmową ze swoim gościem i przyznała, że faktycznie raz tak powiedziała. Na to szef SLD szybko skwitował.

— Sorry. To się nie słucha ludzi, którzy tak mówią.

Polityk nie ustawał w swoich rozważaniach mimo wyraźnego niezadowolenia prowadzącej program.

— Mówię, mówiłem i będę mówił: Armia Czerwona wygoniła hitlerowców z Polski i Auschwitz. Jeżeli pani uważa inaczej, radziłbym się zastanowić. Czy coś, co powiedziałem, jest nieprawdziwe? — tłumaczył lider sojuszu.

Gozdyra przypomniała, że żołnierze Armii Czerwonej, idąc na Berlin, dopuszczali się strasznych czynów, takich jak gwałty na polskich kobietach czy niszczenie domów.

Przeczytaj również:  Michał Wawer o postawie Ukraińców: Gdyby mieli walczyć z Rosją w obronie zachodnich wartości czy w obronie Polski... [WIDEO]

— Czy pan się z tym zgodzi? — drążyła temat.

— Tak, ale nigdy tego nie powiedziałem, tylko sobie dorobiliście to. Ja mam takie pytanie: czy Armia Czerwona wygoniła Niemców z ziemi polskiej? — powiedział Włodzimierz Czarzasty.

— Nie sama, z Polakami. Mówi Pani to samo, więc jeżeli pani chciała w jakimś programie, którego nie słyszałem, mnie urazić, to urażała pani również siebie — stwierdził polityk.

źródło: dorzeczy.pl

(Visited 348 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj