Zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” skomentował wyniki wyborów parlamentarnych. W przypadku rezultatu, jaki osiągnęła Koalicja Obywatelska, uważa, że mamy do czynienia z „katastrofą„. Jarosław Kurski podkreślił, że politycy PO powinni przejąć władzę w partii, zanim Schetyna ściągnie ją na samo dno.

— W polityce władzy nikt nie daje. W polityce władzę się bierze. Jeśli młodzi liderzy Koalicji Obywatelskiej nie podejmą teraz wyzwania, sprawią, że obóz demokracji przegra czwarte kluczowe wybory — powiedział Kurski.

— Zamiast jęczeć „Tusku musisz”, lepiej tworzyć przyjazne warunki dla jego decyzji. Wiadomo natomiast, jak jest z negatywnym elektoratem Grzegorza Schetyny. To zostało sprawdzone niestety po wielokroć — dodał redaktor.

Jak zauważył, PiS w ostatnich wyborach bardzo poprawiło swój wynik, bo aż o 2 mln głosów. Nawet PSL i SLD znalazły się w lepszym położeniu i otrzymały o 600 tys. głosów więcej. Natomiast KO zdobyło jedynie marne 200 tys..

— To katastrofa, zwłaszcza gdy zważy się na wielkość innych partii — kontynuował Jarosław Kurski.

Jest zdania, że trzeba podejmować odpowiedzialne decyzje i samemu „wziąć” sobie władzę, tak jak zrobił to kiedyś młody Tusk.

Przeczytaj również:  Krzysztof Jackowski już zna wynik meczu Polska - Argentyna. Co zobaczył w swojej wizji?

— W polityce władzy nikt nie daje. W polityce władzę się bierze. Gdy młody Tusk przegrał wybory z Bronisławem Geremkiem, wyszedł z Unii Wolności i założył Platformę Obywatelską. Sam wziął władzę — podsumował zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej”.

źródło: tvp.info

(Visited 24 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj