Ekspert ds. wschodnich dr Wojciech Siegień jest wykładowcą Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego. Wypowiedział się on na temat aktualnego konfliktu na linii Rosja-Ukraina, oceniając, że przed krajem Władimira Putina nie rysuje się świetlana przyszłość.

– Moim zdaniem zaczyna się właśnie dekompozycja Rosji jako państwa. To koniec Rosji, jaką znamy. Wiedzą o tym i premier Rosji Michaił Miszustin, i szefowa Banku Centralnego Elwira Nabiullina i inni. Oni wszyscy pewnie by już uciekli, ale nie mają dokąd. Są umoczeni w tę wojnę, dali jej w końcu swoje poparcie. Powtórzę więc: Rosja się skończyła – powiedział ekspert.

W jego ocenie Rosja nie jest w stanie okupować Ukrainy, ponieważ od czasu upadku Związku Radzieckiego Kreml nie ma na to wystarczających środków.

Zdaniem eksperta pomysł przestawienia rosyjskiej gospodarki na współpracę z Chinami wcale nie jest wiarygodny.

– Putinowska klika przestawia gospodarkę na nowe tory co roku z okazji kolejnej konferencji prasowej Putina, na której ogłasza potrzebę skoku cywilizacyjnego. Słyszeliśmy już więc od lat, jak sankcje pozytywnie wpłyną na gospodarkę Rosji, jak ożyje Syberia, jak rozwinie się Daleki Wschód itd. Oczywiście to wszystko jest kłamstwem. Teraz na strukturalne problemy Rosji nałożyły się potężne sankcje, groźba nacjonalizacji własności, ucieczka kapitałów i technologii. Prawdą jest, że Chiny nie wystąpią przeciwko Rosji, ale też nie ma co się łudzić, że będą w stanie zbalansować straty – wyjaśnił Siegień. Ponadto dodał, że jeżeli Rosja nie stanie się prawdziwą federacją, z autonomią dla regionów, to grozi jej rozpad.

Przeczytaj również:  Nie żyje Leonard Pietraszak. Znany aktor miał 86 lat

– Cały Kaukaz kipi. Ural, jeśli będzie mógł, ucieknie, bo ma takie zakusy od lat 90. Daleki Wschód żyje swoim życiem. Półwysep Kolski ma zasoby całej tablicy Mendelejewa i karmi tak naprawdę Moskwę i deficytowe regiony – oni z dużą chęcią staliby się nową Norwegią. Pozostaje jeszcze Kaliningrad z etosem europejskiego obwodu – stwierdził ekspert, który jest przekonany, że aktualna sytuacja nie rokuje dobrze dla Rosjan.

– Te wszystkie czynniki: ciała i prochy bliskich, powszechny pobór do armii, bezrobocie i niechybny powrót bandyterki jak w latach 90., a także cenzura i groźby represji, wysadzą w końcu jego państwo w powietrze – zaznaczył.

Zobacz również: Zginął wójt Hostomla. Został zastrzelony, gdy rozdawał żywność i leki

Zobacz również: Macron rozmawiał z Putinem. Rosyjski dyktator stawia sprawę jasno

źródło: wp.pl

(Visited 434 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj