Sejmowi dziennikarze przeszkodzili w zorganizowaniu konferencji prasowej posłom Konfederacji. Politycy musieli mówić bez obecności kamer, świateł, a przede wszystkim tylko do siebie.

Konfederaci wpadli na pomysł zorganizowania konferencji „Tak dla pomocy, nie dla przywilejów”. Wywołał on wielkie kontrowersje i spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem.

Dziennikarze nie zamierzali brać udział w spotkaniu i nie zadawali posłom Konfederacji żadnych pytań. Ci skazani na samotność przez 20 minut mówili w ciemnościach do siebie. Lampy, które oświetlały inne konferencje, zostały również wyłączone.

– Na słynnej już konferencji nie ma żadnych dziennikarzy. Część operatorów kamer też odmówiła nagrywania – powiedział Klaudiusz Slezak, redaktor Radia Nowy Świat.

Zobacz również: Ministerstwo Zdrowia podało najnowsze dane o koronawirusie w Polsce

Zobacz również: Dezerter Emil Czeczko znaleziony martwy! Samobójstwo czy ktoś mu pomógł?

źródło: Twitter.com

(Visited 512 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Mariusz Pudzianowski miał wypadek rowerowy. Pokazał rany

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj