Michał Dworczyk, szef KPRM, ocenił, czy scenariusz użycia broni jądrowej przez Rosję, jest w ogóle możliwy.

„The Moscow Times” informuje, że w obwodzie kaliningradzkim odbywały się ćwiczenia z użycia kompleksów rakiet Iskander. Chodzi o kompleksy o zasięgu nawet 500 kilometrów, które mogą przenosić głowice jądrowe.

Jak dodało rosyjskie Ministerstwo Obrony, jako cel ataków wyznaczono wyrzutnie, lotniska, skupiska sprzętu oraz stanowiska dowodzenia „konwencjonalnego wroga”.

Za sprawą wyrzutni chciano wykonać „skryty manewr” do strefy pozycjonowania. Później ćwiczono ich usuwanie przed uderzeniem odwetowym.

Komentarz w tej sprawie zostawił szef KPRM, który wyjaśnił, czy faktycznie grozi nam atak nuklearny w Europie ze strony Rosjan. Słowa ministra Dworczyka mogą budzić niepokój.

Czy Rosja posunie się do najgorszego?

– Wojna jest nieprzewidywalna i dotychczasowy rozwój konfliktu pokazuje, że rzeczywiście tak jest. Przypomnę, że trzy miesiące temu mnóstwo analityków z najważniejszych ośrodków twierdziło, że Ukraina będzie broniła się kilka dni – powiedział Michał Dworczyk.

– Jeżeli chodzi o temat użycia taktycznej broni jądrowej, to jest jeden ze scenariuszy, którego wykluczyć nie można. Wierzymy, że do tego nie dojdzie, bo oznaczałoby eskalację tego konfliktu w wymiarze niespotykanym do tej pory w historii – podkreślił na antenie Polsat News.

Przeczytaj również:  Miedwiediew wypowiedział się na temat polityków. Wspomniał o Kaczyńskim i Morawieckim

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Reporter stacji Ukraina 24 Ołeksandr Machow nie żyje: „Wielka tragedia”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Poprosił księdza o zaświadczenie ws. pogrzebu matki. Kwota, którą usłyszał po prostu zwala z nóg [WIDEO]

źródło: fakt.pl

(Visited 96 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj