Ukraina broni się przed atakiem wojsk rosyjskich od dwóch miesięcy. Niektóre kraje starają się wesprzeć finansowo, humanitarnie i militarnie okupowaną Ukrainę.

Jak pamiętamy, Niemcy obiecały w tej kwestii 5 tysięcy hełmów. Premier Morawiecki w czasie pobytu w Berlinie określił całą sytuację groteskową.

Pisaliśmy więcej na ten temat tutaj.

Postawa Niemiec, która zakładała szybką wojnę trwającą jedynie 3 dni, nie spodobała się opinii publicznej. Rząd Niemiec wykazuje się nieustępliwą postawą, praktycznie bez empatii do cierpiących ludzi.

W mediach często słyszy się o zapowiedziach pomocy, niemiecki rząd nie realizuje jednak tych obietnic.

Tym razem wypowiedział się na temat dostawy czołgów na Ukrainę.

Podkreślono, że przywódcy sojuszu NATO powinni koncentrować swoje wysiłki na minimalizowaniu ryzyka wybuchu III wojny światowej. Stąd też powinni unikać wysyłki ciężkiego sprzętu na Ukrainę.

Spiegel przeprowadzał wywiad z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, który złożył wyjaśnienia.

W jego ocenie Niemcy nie mogą stać się stroną wojny i nie powinny destabilizować Europy. Z kolei embargo na gaz z kierunku Rosji oznaczałoby
katastrofę dla niemieckiej gospodarki. Ponadto nie przyczyni się do zakończenia konfliktu militarnego.

Odpowiedź szefa niemieckiego rządu na pytanie dziennikarza, o to, dlaczego Niemcy nie dostarczyły Ukrainie ciężkiego sprzętu była następująca:

Przeczytaj również:  Alarm bombowy w samolocie z Katowic. Do akcji wkroczyły służby

— Nie ma księgi zasad dla sytuacji, która określa, w jakim momencie jesteśmy uważani za stronę wojny na Ukrainie. Dlatego tym ważniejsze jest, abyśmy bardzo dokładnie rozważyli każdy krok i ściśle je ze sobą koordynowali. Dlatego nie skupiam się na sondażach ani nie daję się irytować
przeraźliwymi opiniami. Konsekwencje błędu byłyby dramatyczne — mówił kanclerz Scholz.

Niemieckie społeczeństwo nie do końca rozumie to postępowanie i domaga się jakiejś formy wsparcia i zaangażowania dla poszkodowanej Ukrainy.

Ukraina nie powinna zostać sama, dostawy ciężkiego sprzętu byłyby oczekiwanym wsparciem wschodnich sąsiadów Polski.

Odpierając zarzuty o brak embargo na rosyjski gaz kanclerz Scholz odparł:

— Absolutnie nie rozumiem, jak embargo gazowe miałoby zakończyć wojnę. Gdyby Władimir Putin był otwarty na argumenty ekonomiczne, nigdy nie rozpocząłby tej szalonej wojny.

Według szefa niemieckiego rządu najważniejszym celem powinno być dążenie do zawieszenia broni i wycofania wojsk rosyjskich z terenu Ukrainy.

— Musi istnieć porozumienie pokojowe, które umożliwi Ukrainie obronę w przyszłości — podkreślił polityk.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Francja: Emmanuel Macron wygrywa wybory prezydenckie. Wyniki exit poll

Przeczytaj również:  „Wstyd! Wstyd! Wstyd!”. Niemcy niezadowoleni z postępowania kanclerza Scholza [WIDEO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tiki nerwowe, zagryzanie warg. Co się dzieje z Władimirem Putinem? [WIDEO]

źródło: medianarodowe.com, propolski.pl

(Visited 143 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj