Iga Świątek stała się prawdziwą medialną bohaterką. Przypomnijmy, że wielkimi krokami zbliża się Wimbledon, a nasza reprezentantka jest jedną z faworytek do zwycięstwa.

Głośno było również o krytyce, jaka spadła ostatnio pod adresem zawodniczki. Co się właściwie wydarzyło?

28 czerwca rozpocznie się Wimbledon. Iga Świątek uda się do Londynu, nie ukrywa jednak, że korty trawiaste są dla niej ogromnym wyzwaniem.

Polska zawodniczka jest bardzo lubiana w środowisku, a jej postawę trudno potępiać za cokolwiek. Stało się jednak inaczej. Jeden z kibiców zamieścił wpis na łamach magazynu „Sports Illustrated”, który w nieprzychylnych słowach atakował Świątek.

Kibic skrytykował polską tenisistkę za jej zachowanie w czasie serwisu rywalek.

– Już krzyczę na Igę Świątek: „Ogarnij się”. Musi skończyć z tym podnoszeniem rakiety/ręki, kiedy jej rywalka serwuje, albo stanie się Justine Henin swojego pokolenia. Tak, może wygrać wiele tytułów, ale KAŻDY będzie przeciwko niej – napisał kibic.

Postanowił odpowiedzieć mu znany amerykański dziennikarz Jon Wertheim, który widzi tę sprawę inaczej.

– Umieściłbym to w kategorii nawyków Rafaela Nadala i odbijania piłki przed serwisem przez Novaka Djokovicia. Irytujące. Chciałbym, żeby tego nie robili. Ale nie jest to niegodziwe. Poza tym są tak wysportowani i znani z fair play, że trudno jest się na nich oburzać – stwierdził.

Przeczytaj również:  "Taki kraj nie istniał". Oburzający wpis Miedwiediewa

źródło: se.pl

(Visited 215 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj