W USA nie brakuje wielu proaborcyjnych ataków na organizacje pro-life. Burza rozpętała się po tym, jak do opinii publicznej wyciekła informacja o planowanym przez Sąd Najwyższy unieważnieniu precedensowego wyroku Roe vs. Wade. Jest on podstawą dla legalizacji uśmiercania dzieci nienarodzonych.

Lewicowi demonstranci zaatakowali siedzibę Family Acrion w Wisconsin używając koktajlów mołotowa. Jak poinformował portal lifenews.com, centra pro-life, które opiekowały się kobietami w ciąży, padły ofiarą ataków aborcyjnych aktywistów.

Akty wandalizmu to jednak nie wszystko. W jednym z ośrodków wybito również okno.

Wielu działaczy pro-life odczuło w ostatnim czasie skutki ataków agresji aborcjonistów. Nie brakowało bójek, pobić i stosowania wielu gróźb. Nierzadko dochodziło do starć z policją.

W ostatnim czasie doszło do ataku na biuro organizacji Family Action w Wisconsin. Agresywny aktywista wrzucił koktajl mołotowa uszkadzając jedno z pomieszczeń.

– Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby ktoś był w biurze w czasie tego zdarzenia. Stałaby mu się krzywda – powiedziała szefowa organizacji Julaine Appling.

źródło: Twitter

(Visited 139 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  “Nie jest daleki od prawdy”. Rzecznik Kremla zgodził się z Donaldem Trumpem

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj