Strona główna Europa Umierają tysiące, a Sylwia Spurek informuje o zakazie słowa „kiełbasa”. Lepiej, żeby nie czytała komentarzy, takiego oburzenia dawno nie było

Umierają tysiące, a Sylwia Spurek informuje o zakazie słowa „kiełbasa”. Lepiej, żeby nie czytała komentarzy, takiego oburzenia dawno nie było

13 min czytania
0
1
4,785
Sylwia Spurek

Sylwia Spurek pochwaliła się w mediach społecznościowych swoim zaangażowaniem w sprawę palącej kwestii poprawki dotyczącej uregulowania nazewnictwa produktów wegańskich na rynku europejskim.

Sylwia Spurek wykazała się wyjątkowo niewielkim wyczuciem tematu, informując internautów o prowadzonej przez siebie batalii w kwestii zakazu używania nazw „burger” lub „parówka” na określenie produktów wegańskich, imitujących te prawdziwe, z zawartością mięsa i innych, niekonsumowanych przez wegan składników:

— Dziś na grupie roboczej S&D w ramach komisji AGRI ponownie poruszyłam kwestię poprawki tzw. veggie burger. Poprawka dot. zakazu używania nazw typu burger, kiełbasa, pasztet w odniesieniu do produktów roślinnych. Godzi to w prawa konsumentek/tów i producentek/tów tychże produktów — zaznaczyła eurodeputowana wybrana z list „Wiosny” Roberta Biedronia.

Poniżej zamieściliśmy stosunkowo niewielką (oraz pozbawioną wulgaryzmów) część odpowiedzi internautów na tweet eurodeputowanej z Poznania.

Przeczytaj również: Minister zdrowia Łukasz Szumowski został nazwany tchórzem. Ostro odpowiedział Kidawie-Błońskiej

— Jak czytam ta pani wpisy, to nie mięso, a mięsem chce się rzucić… Da pani ludziom żyć…I tak przes**ne wszyscy mamy… Niech pani zrobi w końcu coś pożytecznego… Kawał jakiś opowie… Poprawi humor ludziom… — zalecił użytkownik Twittera.

— Sylwio też niewolno używać nazwy HOD DOG bo to godzi w dobre imię psów — padła drwina.

Proszę usunąć konto — zaapelowała internautka.

Przeczytaj również:  Angela Merkel zabrała głos w temacie swojego zdrowia. Takich słów się nie spodziewano

I oddać mandat. I nigdy nikomu nie mówić „zostałam wybrana z Poznania” — dodał szybko dziennikarz „Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski.

— Pani chyba żartuje. W Europie mamy najpoważniejszy w tym stuleciu kryzys gospodarczo-humanitarny, a Pani zajmuje się własnymi, partykularnymi interesami? Gdzie jest Masłow, proszę państwa? — zapytał retorycznie oburzony użytkownik Twittera.

Coraz częściej słyszy się opinie, że UE na niewiele przydaje się jej obywatelom w trudnym czasie epidemii. Pani wpis jest mocnym argumentem, że tak istotnie jest — zauważyła inna użytkowniczka serwisu.

— Czekam na uregulowanie kwestii wyższości majonezu Kieleckiego nad majonezem Winiary. To pilne. Wkrótce święta — wyszydził ktoś jeszcze.

Pani jest nieodpowiedzialna i wykorzystuje mandat dany przez wyborców do promowania osobistych, bardzo osobliwych i często sprzecznych z elementarną logiką poglądów. Nie rozumie Pani po co została wybrana. Proszę złożyć mandat i nie przynosić nam więcej wstydu — pojawił się apel.

— Za rogiem umierają ludzie… Szacunek za wyczucie tematu! — zakpił ktoś inny.

Przeczytaj również: Tusk i Sikorski razem na live streamie. „O Boże… Tak to jest jak Mirek że Śwagrem włączą kąkuter i spróbują w internety”

źródło:

Reakcja
4
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej napisanych przez Malicki Jan
Załaduj więcej w  Europa

Sprawdź również

Sondaż: Unia Europejska całkowicie zawiodła w sprawie pandemii

Z najnowszych badań przeprowadzonych w 9 krajach kontynentu wynika, że większość Europejcz…