Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow nie przebierał w słowach i gwałtownie odniósł się do ustaleń szczytu NATO w Madrycie.

Podkreślił, że żaden sojusz ani żadne państwo nie mają prawa do tego, by domagać się przywódczej roli w Europie.

W Madrycie dobiegł końca szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przywódcy krajów zdecydowanie wypowiadali się przeciwko inwazji Rosji na Ukrainę. W czasie szczytu podjęto także decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki.

Szczegóły ustaleń szczytu skomentował szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, który nie krył irytacji.

– Nazywanie NATO sojuszem obronnym jest śmieszne i haniebne – powiedział rosyjski polityk, którego słowa mogą wydawać się kuriozalne.

– Żaden kraj, żadna organizacja, żaden sojusz nie ma prawa domagać się dominującej roli w Europie. NATO właśnie to robi – dodał Ławrow.

źródło: Interia.pl

(Visited 46 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Najman skonfrontował się z hejterami: "Postanowiłem się wrócić i dopytać, który to taki odważny" [WIDEO]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj