Żołnierze 2. Gwardyjskiej Dywizji Zmechanizowanej przez 5 dni oczekiwali na transport niedaleko wsi Wiesiełaja Łopań w Rosji.

Mieszkańcy martwili się, że wojskowi nie mają zapewnionych podstawowych potrzeb, takich, jak nocleg, czy jedzenie. Na fotografiach widać dziesiątki żołnierzy stłoczonych w niewielkim pomieszczeniu.

Apel w sprawie tego, jak traktowani są żołnierze, podniósł Komitet Matek Żołnierzy Rosji. Poinformowano, że na stacji kolejowej niedaleko wsi Wiesiełaja Łopan w obwodzie biełgorodzkim, od kilku dni przebywa blisko stu rosyjskich żołnierzy.

Komitet stwierdził, że wojskowi nie mają dostępu do noclegu oraz jedzenia mogąc czekać wiele długich godzin na transport w stronę Ukrainy.
To właśnie tam gromadzą się liczni rosyjscy żołnierze oraz sprzęt.

Miejscowa ludność poinformowała, że mundurowi oczekują na stacji kolejowej Dolbino. Są to żołnierze z 2. gwardyjskiej dywizji zmechanizowanej Taman.

Komitet Matek Żołnierzy Rosji dodaje, że żołnierze muszą odżywiać się za prywatne pieniądze, chociaż niektórzy ich nie mają. Nie jest także pewne, czy docelowo doczekają się transportu.

Na zdjęciach widać, że żołnierze tłoczą się w małym pomieszczeniu i muszą spać na brudnej podłodze.

źródło: o2.pl, Twitter.com

(Visited 458 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Elon Musk wskazał, na kogo chce głosować w wyborach prezydenckich

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj