Naukowcy z Pentagonu poinformowali, że pracują nad stworzeniem podskórnego czipu, który byłby w stanie wykryć zakażenie koronawirusem. I to jeszcze przed wystąpieniem objawów infekcji. Nowy wynalazek ma przysłużyć się ograniczeniu rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2.

Naukowcy przekazali, że czip jest już w końcowej fazie badań i niedługo będzie testowany. Będzie występował w formie zielonego żelu, który będzie wstrzykiwany pod skórę.

Zobacz również: Beata Szydło ma nowe stanowisko. „Zaszczyt i wielki obowiązek”

— Umieszczasz (czip) pod skórą, on śledzi reakcje chemiczne w organizmie, a sygnał informuje, czy będziesz miał jutro symptomy — wyjaśnił w telewizji CBS lekarz Matt Hepburn, który przewodzi zespołowi Agencji ds. Zaawansowanych Projektów Badawczych (DARPA).

Zobacz również: Trzaskowski nowym liderem sondażu zaufania. Wyprzedził nawet premiera

Przedstawiciele Pentagonu rozwiewają przy tym wątpliwości, jakoby czip miał służyć do czegoś więcej.

Najczęstszymi dolegliwościami, jakie występują po zarażeniu się koronawirusem, są kaszel, gorączka oraz utrata węchu i smaku. Nawet jedna trzecia chorych nie wykazuje jednak żadnych objawów. Odkrycie naukowców z Pentagonu może pomóc zapobiec wielu zachorowaniom.

źródło: next.gazeta.pl

(Visited 773 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Papież zaapelował ws. szczepień: "Wzywam wszystkie państwa..."

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here