W niedzielę na londyńskich dworcach pojawiły się prawdziwe tłumy. Mieszkańcy brytyjskiej stolicy usiłowali opuścić miasto przed godz. 00.01 czasu GMT, kiedy weszły w życie nowe restrykcje.

Obostrzenia obejmowały m.in. zakaz podróży za wyjątkiem pilnych przypadków. Na opublikowanych nagraniach widzimy dziesiątki osób, które podążały w kierunku pociągów oraz do sklepów, by zrobić ostatnie przedświąteczne zakupy.

Do sprawy odniósł się minister zdrowia Matt Hancock, który ocenił, że „jest to zachowanie całkowicie nieodpowiedzialne”. Ponadto wezwał do „ograniczenia kontaktów społecznych, wszędzie gdzie jest to możliwe, ponieważ sytuacja jest śmiertelnie poważna”.

Zobacz również: Angela Merkel zaapelowała do Niemców na święta. Nie będą zadowoleni

Rząd brytyjski wprowadził nowe obostrzenia, które mają przyczynić się do zahamowania szybkiego rozprzestrzeniania się nowej mutacji koronawirusa. Zakładają one zakaz spotykania się z osobami z innego gospodarstwa domowego, zamknięcie sklepów oraz firm, z wyjątkiem tych niezbędnych, jak również ograniczenie przemieszczania się.

W efekcie podróże krajowe, jak i międzynarodowe zostały zawieszone do 30 grudnia 2020 r. Po ogłoszeniu decyzji miał miejsce szturm na londyńskie dworce kolejowe, a biletów na połączenia międzynarodowe zabrakło błyskawicznie.

źródło: nczas.com

(Visited 1 244 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Premier Morawiecki w Kijowie. "Albo Ukraina wygra, albo przegra cała Europa"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj