Olga Tokarczuk spotkała się z młodzieżą w bibliotece na styku dwóch dzielnic Sztokholmu, zamieszkanych przez imigrantów. Noblistka stwierdziła, że jest jej wstyd za narrację wymierzoną w imigrantów, obecną w polskiej debacie publicznej w poprzednich latach.

Olga Tokarczuk odwiedziła w środę miejską bibliotekę, znajdującą się pomiędzy dzielnicami Tensta oraz Rinkeby. W spotkaniu z nią wzięła udział młodzież szkolna z lokalnej ludności napływowej.

— Jak się pani spodobało to spotkanie? — spytała dziennikarka radia RMF FM.

— Było cudownie, bardzo się wzruszyłam. I naprawdę, patrząc na te dzieci kolorowe, w różnych ubraniach, witające mnie w różnych swoich językach, pomyślałam jakie to bogactwo sobie Szwecja przygarnęła wraz z imigrantami. Jaki to potencjał różnych sposobów myślenia, wrażliwości, puli genetycznej — oceniła noblistka.

Tokarczuk przyznała również, że jest jej wstyd z powodu nie przyjęcia do Polski imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu:

— Podziwiam też, że jest taka biblioteka, w której te dzieci mają dostęp do książek. Zawsze w takich momentach jest mi wstyd za ten straszny 2014 rok, kiedy Polska nie przyjęła imigrantów. Nigdy nie potrafię tego zrozumieć.

Przeczytaj również:  Ukraińskie jury przyznało Krystianowi Ochmanowi 0 punktów. Nie zawiodła publiczność

Krytycy otwartości Tokarczuk zwracają uwagę nie tylko na korzyści multikulturalizmu, ale również idący za nim wzrost przestępczości oraz incydentów, które wcześniej nie miały miejsca w spokojnej Szwecji. Serwis BBC ustalił w listopadzie, że od początku bieżącego roku na terenie skandynawskiego państwa miało miejsce około stu eksplozji ładunków wybuchowych. Z kolei w grudniu 2015 sztokholmska policja w swoim raporcie stwierdziła, że w Tensta dochodzi do największej liczby przestępstw w całej stolicy.

Przeczytaj również: Olga Tokarczuk na spotkaniu ze szwedzką młodzieżą: „Proszę, przyjedźcie do Polski”

źródło: RMF FM

(Visited 102 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj