Dwie wspaniałe bramki Roberta Lewandowskiego nie wystarczyły, by Polska mogła awansować do 1/8 finału EURO 2020. Ten mecz, który miał być meczem o wszystko, rozpoczęliśmy niezwykle pechowo. Już w pierwszych chwilach spotkania Szwedzi „wpakowali” nam piłkę do siatki.

Nasz przeciwnik, który według ekspertów miał „oddać piłkę” Polakom i pozwolić na swobodne rozgrywanie akcji, okazał się… dużo mocniejszy i bardziej agresywny, niż się spodziewaliśmy. Pomimo trudnych warunków pogodowych Szwedzi nie tracili motywacji i ostatecznie strzelili nam trzy gole.

Autorem zarówno pierwszego, jak i drugiego trafienia był Emil Forsberg — schodzący do środka z lewego skrzydła.

Zawodu nie sprawił nam Robert Lewandowski, dzięki któremu do ostatnich chwil mieliśmy w sercach nadzieję, że może jednak uda się wygrać. Przy końcówce meczu zremisowaliśmy i walczyliśmy o decydującego gola. Na nic jednak zdały się nasze wysiłki. W tym starciu nie pomógł nawet doliczony czas gry, ponieważ polska reprezentacja nie wykorzystała nadarzających się szans, a wręcz je marnowała.

Biało-czerwoni walczyli do końca i dali swoim kibicom wiele chwil podekscytowania i szczęścia. Ostatecznie Mistrzostwa Europy kończą się dla nas wielkim rozczarowaniem i tak, jak powtarzają internauci…, „wracamy do domu” z zaledwie jednym zdobytym punktem w tej wielkie grze.

Zobacz również: Rafał Trzaskowski, Donald Tusk, a może…? Polacy odpowiedzieli, który z polityków byłby najlepszym premierem

Źródło: laczynaspasja.pl, wMeritum.pl

(Visited 704 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Czy Krychowiak zagra ze Szwecją? "Odcierpiał swoje za kartki. Wierzę w to, że może być bohaterem meczu"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here