Gwynne Shotwell, prezes SpaceX ogłosiła, że jeszcze w tej dekadzie będą możliwe misje załogowe na Marsa. Ludzkość od dawna marzy od eksploracji kosmosu. Taki krok byłby z pewnością przełomowy.

Wspomniana misja załogowa miałaby odbyć się z pomocą statku Starship. Jest on właśnie budowany przez SpaceX.

Zanim takie marzenie uda się spełnić, na Marsa trzeba będzie wysłać mnóstwo sprzętu i zaopatrzenia. Mars od dawna jest postrzegany jako planeta, którą człowiek może odwiedzić jako pierwszą. NASA jest zdania, że taka misja byłaby możliwa już w przyszłej dekadzie.

Gwynne Shotwell jest zdania, że uda się to nawet kilka lat wcześniej.

Wyprawa na Marsa — czy znajdzie się wielu chętnych?

NASA uważa, że na podróż na Marsa będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Za to powrót ludzi na Księżyc odbędzie się dużo szybciej, nawet w połowie tej dekady.

– Myślę, że musimy dostarczyć duże dostawy na powierzchnię Marsa, a wtedy ludzie zaczną się nad tym intensywniej zastanawiać. Potem, myślę, że w ciągu pięciu lub sześciu lat ludzie zobaczą, że to będzie prawdziwe miejsce, do którego można się udać – poinformowała Shotwell.

Przeczytaj również:  „Powiedzieli, że to zakazany symbol”. Kibice nie weszli na stadion z tęczowymi kapeluszami [WIDEO]

Misja na Marsa będzie możliwa z wykorzystaniem statku Starship. SpaceX pracuje nad nim od wielu lat, nie udało się go jednak jeszcze na dobre wypróbować. Jak widzimy, cały plan może się mocno dłużyć w czasie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ryszard Petru prezydentem Wrocławia? „Chcę, żeby rozwijał się szybciej”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje prof. Waldemar Paruch. Politolog miał 57 lat

źródło: CNBC, komputerswiat.pl

(Visited 109 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj