Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zaznaczył, że Berlin w „rozważny i dobrze przemyślany sposób” decyduje o dostarczaniu broni na Ukrainę. Wszystko po to, by nie doprowadzić do jeszcze większej eskalacji konfliktu i dodatkowych problemów.

O szczegółach niemiecki kanclerz mówił w czasie spotkania „Dialog z obywatelami”. Polityk przekonywał mieszkańców, że rząd zastanawia się nad każdym krokiem ws. Ukrainy.

Olaf Scholz o dostawach broni na Ukrainę

Olaf Scholz wyjaśnił, że Niemcy nie zaprzestaną dostarczania broni, jednak nie będzie to broń, którą otrzyma Kijów. Ten mógłby wykorzystać ją do ataków na terytorium Rosji, co poskutkowałoby większą eskalacją konfliktu.

– Celem pozostaje, aby Putin nie wygrał wojny, aby zachować suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy. Prezydent USA powiedział to całkiem jasno: powiedział, że nie dostarczy broni, która mogłaby być użyta do uderzenia na terytorium Rosji. Uważam to za zasadę, którą wszyscy odpowiednio się kierujemy. I dlatego patrzymy na to, co robią inni – powiedział Olaf Scholz.

Niemiecki polityk skrytykował działania rosyjskiego prezydenta, mówiąc, że rosyjska inwazja na Ukrainę jest czymś niedopuszczalnym, a przede wszystkim pogwałceniem międzynarodowych zasad.

Przeczytaj również:  Król Karol III obrzucony jajkami przez lewicowego aktywistę [WIDEO]

– Chodzi o to, że nie można zmieniać granic siłą i nie zaczniemy przerzucać kartek podręczników historii, aby sprawdzać, gdzie były granice 200, 300 czy 500 lat temu, by powiedzieć: „to kiedyś należało do nas i chcemy tego z powrotem” – tłumaczył Scholz.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Kroki na drodze ku zwycięstwu”. Zełenski rozmawiał z Bidenem

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polacy nie życzą sobie Tuska w Sejmie! Sondaż mówi to wprost

źródło: Twitter / NEXTA / rp.pl

(Visited 258 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj