Na tarasie Parlamentu Europejskiego doszło do niecodziennego zdarzenia. Grzegorz Tobiszowski, europoseł PiS zatrzasnął się na nim i nie miał żadnej możliwości wyjścia.

Europoseł PiS znalazł się w bardzo trudnym położeniu, ponieważ nie miał telefonu komórkowego i nie był w stanie zawiadomić ochrony, która by go uwolniła. Okazało się, że był ktoś, kto wszystko widział i w dodatku nie reagował. To polityk PO Michał Stasiński, były europoseł Nowoczesnej, który opublikował całe nagranie w internecie. Jak potem się tłumaczył, wideo otrzymał od pracownika PE, który również nie pomógł Tobiszowskiemu tylko w najlepsze uwieczniał jego dramatyczne próby uwolnienia się z tarasu.

— Proszę sobie wyobrazić sytuację. Zima, 2 stopnie Celsjusza, jesteście państwo w samej marynarce na tarasie znajdującym się w budynku — napisał na Facebooku Grzegorz Tobiszowski.

Dodał, że po 15 minutach był zdesperowany i próbował „sforsować zamek”, co nie przyniosło jednak efektu.

— Panie europośle Tobiszowski, czy to Pan ćwiczy proste kopnięcia a la Bruce Lee w PE? — drwił pod filmikiem poseł Michał Stasiński.

 

źródło: twitter.com, telewizjarepublika.pl

(Visited 9 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Schetyna domaga się przesunięcia wyborów: "Demokracja w Polsce staje na głowie"