Wiceprzewodnicząca Bundestagu Claudia Roth z Zielonych bardzo przejęła się losem kobiet w Polsce. Polityk opublikowała wpis na Facebooku, na którym wystąpiła wraz z plakatem tzw. Strajku Kobiet.

Roth stwierdziła, że to najwyższy czas, by zainterweniować i wywrzeć wpływ na rząd warszawski.

— Moje ciało, moja decyzja! — napisała niemiecka polityk.

Wiceszefowa Bundestagu ubolewała, że prawa kobiet w naszym kraju są tak bardzo ograniczane.

— Nie ma na świecie prawie żadnych krajów, w których kobiety mogą bez przeszkód i bezkarnie decydować o swoim ciele. Wręcz przeciwnie: coraz więcej fundamentalistycznych i prawicowo-konserwatywnych rządów ogranicza prawa seksualne i reprodukcyjne kobiet i LGBTIQ* — kontynuowała.

Niemiecka urzędnik bacznie obserwowała wszystkie ostatnie wydarzenia rozgrywające się w Polsce i nie mogła pohamować złości.

— Również w Polsce dziesiątki tysięcy ludzi od kilku dni wychodzą na ulice, aby demonstrować przeciwko dużemu zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Polska ma już jedno z najbardziej restrykcyjnych praw aborcyjnych w Europie. W zeszłym tygodniu Sąd Najwyższy utorował drogę do zakazu aborcji, nawet jeśli płód jest poważnie zdeformowany. Polski rząd igra z życiem i nietykalnością cielesną kobiet w niechcianych ciążach — pisała, nawiązując do wyroku TK.

Przeczytaj również:  Prawdziwy hit na Białorusi. Łukaszenka wystąpił w teledysku [WIDEO]

Zobacz również: Krzysztof Jackowski: „Coś się z panem Kaczyńskim stanie, albo z całym PiS-em”

To jednak nie koniec rozterek Claudii Roth. Jest przekonana, że w obliczu obecnych problemów nie obejdzie się bez niemieckiej i unijnej interwencji.

Mein Körper, meine Entscheidung! Es gibt kaum Länder auf der Welt, in denen Frauen ohne Hürden oder straffrei über ihren…

Opublikowany przez Claudię Roth Czwartek, 29 października 2020

źródło: nczas.com

(Visited 3 450 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj