Brytyjska premier Liz Truss podała się do dymisji. Decyzja ta wprawiła wszystkich w osłupienie. Polityk wygłosiła oświadczenie na Downing Street.

— W obecnej sytuacji nie jestem w stanie zrealizować mandatu, który otrzymałam od Partii Konserwatywnej. Dlatego rozmawiałam z jego wysokością królem, by powiadomić go, że rezygnuję z funkcji przewodniczącej Partii Konserwatywnej – poinformowała. — powiedziała Liz Truss.

Jeszcze w środę była brytyjska premier, przepraszała za popełnione błędy, które przyczyniła się do problemów gospodarczych. Zapewniała jednak, że nie złoży rezygnacji. Stało się jednak inaczej.

— Bardzo wyraźnie powiedziałam, że przepraszam i że popełniłam błędy. Właściwą rzeczą do zrobienia w tych okolicznościach jest wprowadzenie zmian, które wprowadziłam, oraz kontynuowanie pracy i dotrzymanie obietnic złożonych Brytyjczykom — mówiła Truss w Izbie Gmin.

— Jestem wojowniczką i nie rezygnuję. Działałam w interesie narodowym, aby zapewnić stabilność gospodarczą — obiecywała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „To jest koniec”. Rozenek-Majdan skomentowała wypadek z udziałem Stuhra

źródło: Twitter / onet

(Visited 148 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Najwyższa emerytura w Polsce to kupa kasy. Będziesz zdziwiony

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj