Praktycznie od samego początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę jest jasne, że nie wszystko idzie zgodnie z planem Władimira Putina. Kremlowi nie udało się zrealizować najważniejszych zamierzeń, pomimo że wojna trwa już ponad pół roku.

Wojskom rosyjskim nie udało się zdobyć, chociażby Kijowa. W oczy rzuca się przede wszystkim brak profesjonalizmu, jeśli chodzi o postępowanie rosyjskich żołnierzy, którym zdecydowanie brakuje motywacji i dobrej organizacji. Słyszeliśmy już o wielu sytuacjach, kiedy wojskowi popełniali rażące błędy i strzelali sobie przysłowiowo w kolano.

Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy przechwycił kolejną rozmowę rosyjskiego żołnierza, który rozmawiał ze swoją rodziną. Opisał on kuriozalny wypadek, jakiego dopuścili się żołnierze walczący w obwodzie donieckim.

Kolejna wpadka Rosjan?

Z nagranych słów wynika, że Rosjanie wysadzili się na własnej minie. W wyniku eksplozji zginęła część żołnierzy, a pozostali zostali ranni.

– Kiedy próbowaliśmy opuścić linię walk, wysadziliśmy się. Było dużo 200-tych (nieżyjących żołnierzy – przyp. red.), dużo 300-tych (rannych żołnierzy). Znów na własnej minie. Wyciągaliśmy resztki człowieka z auta – powiedział Rosjanin. Dodał, że sam trafił do szpitala, a następnie do aresztu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Władimir Putin zwiększa liczebność armii. Podpisał specjalny dekret

Przeczytaj również:  40-latka położyła się, by odpocząć. Po godzinie już nie żyła [FOTO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rosyjski dziennikarz Władimir Sołowjow ponownie szokuje. Wyjawił, co przekazałby Ukraińcom [WIDEO]

źródło: o2.pl, Twitter

(Visited 348 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj