Patryk Jaki zabrał głos podczas emocjonującej wieczornej debaty na temat praworządności w Polsce. Eurodeputowany przypomniał, czego dotyczy, najbardziej kontrowersyjny, art. 107 ustawy dyscyplinującej sędziów.

Patryk Jaki wdał się w polemiką z niemiecką europoseł Katariną Barley. Eurodeputowana porównała rząd PiS do skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec.

— Chciałbym zapytać, pani poseł jest z Niemiec, mówi pani bardzo ogólnie ale porozmawiajmy o szczegółowych rozwiązaniach. O ustawie, o której pani mówi w Art. 107. Mówi się, że za obrazę przepisów prawa, za działania mogące uniemożliwić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce, sędzia odpowiada dyscyplinarnie — oznajmił Jaki na forum Europarlamentu.

— Natomiast mam tłumaczenie kodeksu karnego niemieckiego, gdzie sędzia lub inna osoba nagina prawo, może ponieść karę od 1 roku do 5 lat pozbawienia wolności! Pytam panią, która w takim razie ustawa jest „kagańcowa”, ta polska czy niemiecka? — pytał były wiceminister sprawiedliwości.

Katarina Barley postanowiła następnie odpowiedzieć polskiemu europarlamentarzyście:

— Po pierwsze to nie reprezentuję tutaj Niemiec, tylko obywateli Unii Europejskiej. Wiele kłamstw padło w tej sprawie — oceniła.

Przeczytaj również: Kosiniak-Kamysz zrugany przez oburzonego Roberta Mazurka: „Nie wstyd panu?!”. Poszło o donosiciela

Polak zaorał niemiecką poseł!

Porównałem niemieckie i polskie przepisy „dyscyplinujące sędziów” i zapytałem niemiecką poseł, które są bardziej „kagańcowe”. Odpowiedziała w stylu UE bardzo na temat😉: „nie jestem posłanką z Niemiec tylko UE”🤦‍♂️ i „wy jesteście jak AFD”🤦‍♂️ Jak gadać o wszystkim, bez sensu i nie odpowiedzieć na pytanie dlaczego w RFN można a w Polsce nie (a traktaty są dla wszystkich takie same).

Gepostet von Patryk Jaki am Dienstag, 11. Februar 2020

źródło: Do Rzeczy

(Visited 1 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Incydent w Watykanie. Zdenerwowany papież Franciszek dwukrotnie uderzył kobietę