Kamery TVN24 zarejestrowały chwilę ataku na budynek stacji TV w Kijowie. Nad głową reportera TVN24 Wojciecha Bojanowskiego przemknęła rakieta. Wtedy mężczyzna przeklął.

Wojciech Bojanowski jest korespondentem TVN24 i przebywa aktualnie w Kijowie. Razem z operatorem Kamilem Struzikiem oraz producentem Marcinem Piankowskim przedstawiają najważniejsze szczegóły tamtejszych okoliczności.

Na krótkim nagraniu widzimy moment, kiedy rakieta przemknęła nad głową dziennikarza, uderzając w budynek stacji telewizyjnej.

Bojanowski mówił do kamery, że stolica Ukrainy jest przygotowana na to, że może zostać przyparta do muru.

– Ale na ten moment nie mamy żadnych informacji, że rosyjskie wojska, w tym wojska pancerne, miałyby się pojawić na południu miasta i zamknąć tę pętlę, która… – opowiadał mężczyzna, który musiał jednak przerwać relację, ponieważ usłyszał nieopodal ogromny huk.

– O ku**a! – przeklął korespondent TVN24.

Jak się okazało, rakiety rosyjskie uderzyły w budynek stacji telewizyjnej.

– Kiedy nagrywaliśmy dziś w Kijowie jeden z posterunków Gwardii Narodowej, nad głowami przeleciały nam dwie rakiety typu Cruise, które trafiły w gmach ukraińskiej telewizji na Babim Jarze. Zginęło pięciu cywilów, pięć kolejnych osób zostało rannych. Na dziś kończymy już zdjęcia i jesteśmy w bezpiecznym miejscu – relacjonował już po fakcie korespondent TVN24.

Przeczytaj również:  Steven Seagal pojechał do Donbasu kręcić film propagandowy

Zobacz również: Minister Błaszczak: „Podwoiła się liczba osób zgłaszających się do wojska”

Zobacz również: Mike Tyson zobaczył rosyjską dziennikarkę. Szybko puściły mu nerwy [WIDEO]

źródło: Twitter.com, Instagram.com, TVN24

(Visited 943 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj