Jak informują niemieckie media, fundacja powołana przez rząd Meklemburgii-Pomorza Przedniego w celu ochrony gazociągu Nord Stream 2, dostała ze spółki zależnej rosyjskiego Gazpromu kwotę prawie 200 mln euro.

Działalność wspomnianej fundacji miała koncentrować się na szeroko rozumianej ochronie środowiska i klimatu. Dane, które ujawnił niemiecki dziennik „Die Welt” dowodzą tego, że faktyczne cele istnienia organizacji są zupełnie inne.

Kwota 192 mln euro miała być przekazana w transzach w okresie luty-listopad 2021.

Środki przekazano 80 podmiotom, a te przez „operację gospodarczą” dostały 119 zamówień. Wartość ich wyniosła 165 mln euro.

Powołaniu fundacji byli przeciwni nawet niektórzy członkowie zarządu. Zdaniem krytyków premier Schwesig przystała na to, by Rosjanie przekazali środki na dokończenie budowy inwestycji. Nawet w przypadku nałożenia sankcji przez Stany Zjednoczone.

Tymczasem pojawiły się poważne zarzuty w związku z zaginięciem dokumentów fundacji. Parlament krajowy w Schwerinie zadecydował o powołaniu specjalnej komisji śledczej.

Już po wakacjach zostaną przesłuchani pierwsi świadkowie, m.in. premier Manuela Schwesing, były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, jak również szef NS2 AG Matthias Warnig.

Przed komisją stanie także Angela Merkel i aktualny kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

Przeczytaj również:  „Bez obrazy”. Prezydent Zełenski wygłosił kilka mocnych słów do Niemiec [WIDEO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Poszła na grzyby i dokonała strasznego odkrycia. O wszystkim poinformowała służby

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Putin zwrócił się do Kim Dzong Una. Niepokojąca odpowiedź dyktatora

źródło: Die Welt, niezalezna.pl, TVP Info

(Visited 188 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj