Donald Tusk zaskoczył media swoją ostatnią deklaracją, że nie zamierza startować w wyborach prezydenckich. Swoją decyzję ogłosił we wtorek, jednak już na drugi dzień postanowił się z niej usprawiedliwić. Tusk, myśląc, że zawiódł wielu swoich zwolenników, zamieścił przeprosiny na portalu społecznościowym.

— Dziękuję wszystkim, którzy rozumieją moją decyzję, przepraszam wszystkich nią zawiedzionych. Mnie też jest trochę smutno, ale od emocji i własnej ambicji ważniejsze są odpowiedzialność i uczciwa ocena sytuacji — napisał Donald Tusk.

Opozycja szczerze wierzyła w to, że Tusk powróci na białym koniu do kraju i zwycięży PiS. Tymczasem stało się zupełnie inaczej. Według wierzeń jego sympatyków był najsilniejszym kandydatem, który mógł zagrozić Andrzejowi Dudzie. Jednak były lider PO już od kilku lat przebywał poza granicami kraju, pełniąc ambitną funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej.

— Podjąłem decyzję, że nie będę startował w nadchodzących wyborach prezydenckich. Możemy wygrać te wybory, ale musi być to kandydatura nieobciążona bagażem trudnych i niepopularnych decyzji. Chcę też podkreślić, że będę bardzo mocno wspierał opozycję w tych wyborach i że wykorzystam każdą możliwość, aby nadal wzmacniać pozycję Polski w Europie i na świecie — wyjaśnił Donald Tusk.

źródło: o2.pl

(Visited 28 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Twardy lockdown z wyjątkiem Merkel? Kanclerz Niemiec przyłapana na łamaniu obostrzeń

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here