Wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski stał się obiektem wnikliwego śledztwa dziennikarskiego przeprowadzonego przez portal polskaracja.pl. Jak zauważa z przymrużeniem oka serwis informacyjny, resort rolnictwa nie ma w ostatnich miesiącach szczęścia do wiceszefów ministerstwa. Władzę zdążyli skompromitować już Norbert Kaczmarczyk z SP (słynne wesele) oraz Janusz Kowalski, któremu udowodniono nieznajomość zbóż. A to tylko wierzchołek góry lodowej.

Bowiem na scenę wchodzi wiceminister Rafał Romanowski, obecnie poseł PiS. Portal polskaracja.pl zwraca uwagę na to, że zaufany, najbliższy współpracownik wicepremiera Kowalczyka piastuje swoje stanowisko nie do końca przez wzgląd na specjalne umiejętności czy posiadaną wiedzę.

– Sam Romanowski zaprzeczył jakimkolwiek związkom rodzinnym z ministrem, stwierdzając, że „wicepremier Kowalczyk nie jest ani moim stryjem, wujkiem czy kuzynem. Nie łączą mnie żadne więzy rodzinne”. Bezpośrednie może nie, ale warto zadać pytanie o to, jakie więzy rodzinne łączą go z żoną wicepremiera? Tego już pan Romanowski nie wyjaśnił. Faktem jest, że wicepremier Henryk Kowalczyk obdarzył bardzo dużym zaufaniem Rafała Romanowskiego, który ma w resorcie nad wyraz dużo do powiedzenia – czytamy w artykule Polskiej Racji.

Wiceminister Romanowski i jego polityczna kariera pod lupą

Z artykułu śledzącego życiorys polityka możemy dowiedzieć się, że Romanowski już w 2006 roku pełnił funkcję doradcy Kowalczyka. Polityk PiS obsadzony był wówczas na stanowisku sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa.

Polska Racja przytacza w tym momencie artykuł tygodnika Wprost:

– Od 13 sierpnia 2007 do 16 listopada 2007 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jego nazwisko przewija się w tzw. aferze gruntowej. Jak informował tygodnik Wprost: 

„Kolejny raz pojawili się w budynku dopiero w poniedziałek wieczorem, niedługo po tym, jak premier Jarosław Kaczyński wyrzucił Andrzeja Leppera z rządu. Przyjechali o 20.40. Chwilę po nich do urzędu przyjechali wezwani tam pracownicy: sekretarka wiceministra Henryka Kowalczyka z PiS oraz Rafał Romanowski, jego asystent. To Romanowski, według informacji „Dz”, miał m.in. wprowadzić CBA do gabinetu Andrzeja Leppera. Romanowski został w ministerstwie do północy. Agenci byli tam do wtorku rano”

– możemy przeczytać na Polskiej Racji, powołującej się na Wprost.

Co warto odnotować, Romanowski już w 2007 roku brał aktywny udział w kampanii PiS w okręgu płockim. Starając się o stołek posła, poniósł porażkę, otrzymując raptem 3419 głosów. Apetyt na władzę dał o sobie znać w 2019, kiedy to również bez powodzenia startował do Parlamentu Europejskiego, a potem jesienią do Sejmu.

Przeczytaj również:  Kurdej-Szatan w Dzień Dobry TVN? Zapadła decyzja

Jedynie w 2018 r. uzyskał mandat radnego do sejmiku mazowieckiego. Mandat posła uzyskał dopiero po rezygnacji profesora Łukasza Szumowskiego – śledzi karierę polityka Polska Racja.

19 listopada 2015 roku objął stanowisko wiceministra rolnictwa w randze podsekretarza stanu.

– W 2017 roku otrzymał dodatkową nagrodę 51,4 tys. zł, w ramach tzw. nagród Szydło, jednakże nie ma informacji, by tę nagrodę (kwestionowaną wówczas) przeznaczył, tak jak uczynili to inni urzędnicy państwowi, na jakieś szlachetne, charytatywne cele, np. na Caritas – podaje Polska Racja.

Afera czy plotki?

Szczególnie interesującym wydarzeniem w biografii wiceministra jest styczeń 2020 roku. Wówczas to Romanowski zrezygnował z funkcji wiceministra, oficjalnie na własną prośbę „z przyczyn osobistych”. I to właśnie w tym miejscu pojawia się do dzisiaj nierozwiązana zagadka natury obyczajowej.

– Ci, którzy chcieli zaszkodzić Romanowskiemu wysnuwali bardzo odważne tezy, jakoby rezygnacja została wymuszona, w związku z rzekomą aferą podlaną pikantnym sosem. Ta, jak twierdzą nieprzychylni wiceministrowi, miała rzekomo polegać na „zamykaniu się w gabinecie z sekretarką”, która w ocenie obserwatorów zaczęła się podobno „panoszyć” w resorcie. Prawda czy fałsz? Podobno plotkę wypuścił jeden z dyrektorów ministerstwa. Ów dyrektor stracił funkcję, ale już za następnego ministra. Wymieniona sekretarka także odeszła z resortu. Jak było w rzeczywistości, dziś nie sposób się dowiedzieć – informuje opinię publiczną polskaracja.pl.

Epizod w Ministerstwie Aktywów Państwowych

Romanowski prędko znalazł nowe zatrudnienie, tym razem w Ministerstwie Aktywów Państwowych. 11 marca 2020 roku otrzymał bowiem stanowisko pełnomocnika ds. konsolidacji branży rolno-spożywczej.

– Posługiwał się m.in. adresem mailowym MAP. Jednak z oświadczenia majątkowego pana Rafała Romanowskiego z dn. 21.04.2021 r. wynika, że wynagrodzenie pobierał jako pełnomocnik ds. rolno-spożywczych w Krajowej Spółce Cukrowej. W 2020 roku było to, jak wynika z oświadczeń majątkowych, 125 tys. zł, w 2021 roku już ponad 192 tys. zł. Pojawia się więc pytanie, czy praca w KSC nie była fikcyjnym zatrudnieniem? Warto byłoby tę kwestię wyjaśnić, by raz na zawsze rozwiać wątpliwości. Dodatkowo powołano go do rady nadzorczej Moldova Zahar (spółki zależnej od Krajowej Grupy Spożywczej) – czytamy na portalu polskaracja.pl.

Romanowski i ustawa antykorupcyjna

Kolejne wątpliwości wzbudza informacja, jakoby Romanowski, piastując posadę wiceministra rolnictwa, miał rzekomo naruszyć ustawę z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (zwaną także ustawą antykorupcyjną).

Przeczytaj również:  Polacy oglądali ten film przed meczem z Arabią. To ich zmotywowało

– Zgodnie z ustawą osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe w rozumieniu przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (art.1) nie mogą być członkami zarządów, rad nadzorczych spółek, a także innych podmiotów takich jak fundacje prowadzące działalność gospodarczą, spółdzielnie mieszkaniowe itp. Wiceminister należy do tej kategorii osób. Wprawdzie nie są wymienione literalnie państwowe osoby prawne, jednakże niewątpliwie intencją ustawodawcy było uniemożliwienie osobom zajmujące kierownicze stanowiska zajmowania w ogóle stanowisk w radach nadzorczych różnych instytucji, aby nie powodować sytuacji wątpliwych – podaje Polska Racja.

– Tymczasem z biuletynu informacji publicznej Krajowego Zasobu Nieruchomości można się dowiedzieć, że „decyzją Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 30 sierpnia 2019 r. oraz decyzją Ministra Rozwoju z dnia 2 stycznia 2020 r., na podstawie art. 32. ust. 6 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. o Krajowym Zasobie Nieruchomości (Dz. U. z 2018 r. poz. 2363, z 2019 r. poz. 1309)  na członków Rady Nadzorczej KZN powołane zostały następujące osoby: (…) Pan RAFAŁ ROMANOWSKI na członka Rady Nadzorczej KZN”. Najwyraźniej pośpieszono się z decyzją. Rafał Romanowski był podsekretarzem stanu do końca stycznia 2020 roku, a już był członkiem rady nadzorczej KZN – dodaje serwis.

O znajomych trzeba dbać

Dociekliwi dziennikarze patrzący władzy na ręce informowali w latach 2016-2017 o przypadkach nepotyzmu. Nadzorowane przez ministerstwo instytucje takie jak KRUS i Fundusz Składkowy mialy być obsadzone znajomymi Romanowskiego.

Czego egzemplifikacją w mediach był b. szef PiS w Makowie Mazowieckim Andrzej Kneć, który został wiceprezesem KRUS – podaje przykład Polska Racja.

– Obecnie mając wsparcie wicepremiera Kowalczyka, Rafał Romanowski pozyskał także możliwość obsadzenia kolejnych intratnych stanowisk w spółkach, w tym w Krajowej Grupie Spożywczej. Formalnie KGS podlega Ministrowi Aktywów Państwowych, ale MAP pozostawił Ministrowi Rolnictwa faktyczne decyzje (w tym personalne). W efekcie prezesem Krajowej Grupy Spożywczej został Jan Wernicki, były prezes Polanexu, który jak wynikało z dziennikarskiego śledztwa portalu etydzien.pl, nie miał żadnego doświadczenia i wiedzy w zakresie rynku cukru w Polsce i w Europie. Romanowski i Wernicki są dobrymi znajomymi, pochodzą z tej samej miejscowości – Ciechanowa – dowiadujemy się z wyczerpującego artykułu.

Źródło: Polska Racja

(Visited 325 times, 10 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj