Wywiad ze starszym panem przeprowadzony przez Media Narodowe ogromnie wzruszył internautów. Bohater nagrania opowiedział o swoim wielkim cierpieniu doznanym za młodu i nawiązał do aktualnych wydarzeń na Ukrainie.

— Jak Pan ocenia postawę polskiego społeczeństwa? Czy jest to postawa właściwa, czy coś trzeba usprawnić? — zapytał redaktor Brunon Różycki.

— Ja widzę w pewnym sensie przyczyny polskiego rządu, tego, co tutaj się dzieje. Ja powiem o sobie, o swoim doświadczeniu. Mój ojciec był nauczycielem, gdy wojna wybuchła poszedł uczyć na wieś, koło Sanoka. Były tam dwie szkoły, polska i ukraińska. Pewnego dnia ukraiński nauczyciel nie przyszedł na śniadanie, ojciec poszedł zaciekawiony, okazało się, że pozamykane było wszystko. Ojciec wybił okno, nie było go. Przyszedł za trzy, cztery dni…Ja w okresie wojny miałem siedem lat. Wtedy zaczęła się moja gehenna — powiedział roztrzęsiony staruszek.

— Zaczęły bandy krążyć, pamiętam śmierć wielu osób. I jedno tylko powiem. Dwa rodzaje śmierci. Z autopsji wiem, jak zachowywał się Ukrainiec — relacjonował mężczyzna, przytaczając okrutne przykłady z życia wzięte.

Przeczytaj również:  Duda odważnie: Każdy, kto zaatakuje naszą ziemię, zostanie wyparty albo zniszczony

— Jak pan odniesie te wydarzenia do tego, co się dzieje teraz? Jak Polacy powinni reagować? Czy powinniśmy rozpamiętywać to wszystko? – dopytywał się Brunon Różycki.

— Przyjeżdżają Polacy z małymi dziećmi. Ja będąc dzieckiem i tracąc ojca, wychowany przez matkę, a było nas trojka rodzeństwa…Tam się wszystko spaliło, mama nas wychowała w trójkę. Ja z bratem mam średnie wykształcenie, siostra doktorantką matematyki jest…Żal mi jest tych dzieci i polskich i ukraińskich. Jednak proszę pana, pewnych rzeczy w życiu się nie zapomina. Pewnych rzeczy w życiu się nie zapomina — powtórzył rozżalony mężczyzna.

— Ja pamiętam swoją gehennę, po spaleniu szkoły, przyjechaliśmy do Przemyśla z niczym. Trójka dzieci, wózek i mama. Chylę czoła przed nią. Wychowała nas na porządnych ludzi. Wiem, co ja przeżyłem, będąc dzieckiem i współczuję tym dzieciom. Pamiętam też doskonale nacjonalizm ukraiński, pamiętam Wołyń, miałem siedem lat, ale bardzo dokładnie pamiętam Wołyń. Historii się nie zapomina — podkreślił.

Zobacz również: Rosjanie ostrzelali szpital onkologiczny w Mikołajowie: „Tylko zwyrodnialec może napadać na słabego”

Zobacz również: Muzyk polsko-ukraińskiego zespołu zginął pod Kijowem

Przeczytaj również:  Ławrow znowu fika: „Europejczycy ujawnili swoje prawdziwe oblicze”

źródło: YouTube.com

(Visited 1 857 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj