Sylwia Spurek poinformowała w mediach społecznościowych o wirtualnym strajku klimatycznym Grety Thunberg, który miał miejsce 4 kwietnia.

Dziś odbył się kolejny wirtualny strajk klimatyczny Grety Thunberg — napisała na Twitterze Sylwia Spurek, czym wywołała lawinę komentarzy szydzących z jej wpisu użytkowników serwisu.

— Wspieram tę akcję. Cieszę się, że mimo pandemii aktywiści/stki z całego świata walczą w słusznej sprawie, dbając przy tym o swoje zdrowie i bezpieczeństwo — dodała w swoim tweecie eurodeputowana wybrana wiosną zeszłego roku z ramienia partii Wiosna.

Na tweet europarlamentarzystki szybko odpowiedzieli internauci:

— Wirtualnie zostałam weganką. Proszę mnie wesprzeć — poprosiła użytkowniczka Twittera.

— Dziś odbyła się moja pierwsza orgia wirtualna . Pani Sylwia nie była zaproszona że względów wizerunkowych — oznajmił inny internauta.

— Wirtualnie wyłączyli laptopy/tablety/smartfony w celu ochrony klimatu? Czy gremialnie nie wypuszczali metanu do atmosfery? zapytał prowokacyjnie ktoś inny.

— W czasie poważnych problemów – Wy wszyscy jesteście wirtualni. Was nie ma, do niczego nie jesteście normalnym ludziom potrzebni — ocenił krytycznie ktoś jeszcze.

— Wirtualnie, to ja jestem królową połowy świata — zażartowała internautka. 

Przeczytaj również: Minister zdrowia Łukasz Szumowski szczegółowo i dosadnie odpowiedział na zarzuty oraz pytania opozycji

https://twitter.com/RafaldlaPolski2/status/1246077772814069760

https://twitter.com/jukas441/status/1246109174163013635

Stopklatka z bezpośredniej transmisji upadku rozumu czyli wpływ kropki na tytuły naukowe.

Gepostet von Pitupitu Xmas edition am Samstag, 4. April 2020

źródło: Twitter

(Visited 54 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Tusk szczerze: "Nie znoszę hipokryzji i kłamstwa (...) Ja wiem kto w Polsce używa wulgarnych sformułowań"