Były prezydent Aleksander Kwaśniewski rozmawiał z dziennikarką Beatą Lubecką i nie krył swojego rozczarowania wczorajszym orędziem Putina.

– Mogę użyć mocnych słów? – zapytał prowadzącą, a po chwili na antenie padł wulgaryzm. Dziennikarka była w szoku.

– Uważam za konieczne uznanie niepodległości Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej – mówił prezydent Rosji Władimir Putin.

Prezydent Federacji Rosyjskiej zarzucił Ukrainie dokonywanie incydentów oraz krzywdzenie mieszkańców Donbasu, natomiast kraje NATO, o prowadzenie ekspansywnej polityki, która może zagrażać Moskwie.

Wystąpienie Władimira Putina obiegło media. Wielu ekspertów podziela to samo zdanie, że prezydent może podejmować dalsze kroki, a eskalacja konfliktu jeszcze przed nami.

Aleksander Kwaśniewski, który gościł na antenie Radia ZET, był po prostu wstrząśnięty zachowaniem rosyjskiego przywódcy. W jego ocenie to jeszcze nie koniec całego konfliktu.

Były prezydent podkreślił, że nie będziemy jednak świadkami konfliktu militarnego.

– Wojny w rozumieniu ataku wojskowego, militarnego nie będzie dlatego, że byłoby to zbyt kosztowne i zbyt ryzykowne, bo Ukraińcy będą stawiać opór. Będzie trwało wyniszczanie Ukrainy. Będzie trwała stała destabilizacja, która powoduje, że gospodarka nie może się rozwijać, że inwestorów brakuje. To było tak brutalne, tak pozbawione jakiejkolwiek empatii. Mogę użyć mocnych słów? To było wkur…e! – mówił Kwaśniewski.

źródło: twitter.com

(Visited 989 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Co dalej z Martyną Wojciechowską? Czy żegna się z TVN?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj